Recenzja muzyczna #107 SIEGES EVEN – “Steps”

SIEGES EVEN – “Steps” ; 1990 Steamhammer Moją rolą (przypomnę: pełnioną z woli i na wyraźne życzenie Naczelnego; niestety po dziś dzień nie są mi znane pobudki jakimi kierował się w tym wyborze? Jest zachwalanie,  rekomendowanie, przybliżanie, polecanie,… stałym, przypadkowym ale także tym wciąż dochodzącym (chyba są jeszcze tacy?) Czytelnikom „kulturalnej skrzynki”, jak najsmakowitszych muzycznych Read more about Recenzja muzyczna #107 SIEGES EVEN – “Steps”[…]

Recenzja muzyczna #106 Nasty Savage – “Penetration Point”

Nasty Savage – “Penetration Point” ; 1989 Rotten Records Wyobraźmy sobie taki oto obrazek: środek przygnębiająco wrednej, koszmarnie wilgotnej, śmierdzącej dymem z komina, beznadziejnie szarej polskiej zimy, w zapyziałym, komunistycznym jeszcze ’88. Romantycznie, prawda? I właśnie w tak parszywy czas, do Katowic, Poznania i Gdańska, w ramach European Blitzkrieg Tour, po raz pierwszy i na Read more about Recenzja muzyczna #106 Nasty Savage – “Penetration Point”[…]

Recenzja muzyczna #105 THE SHADOW THEORY – “Behind The Black Veil”

THE SHADOW THEORY – “Behind The Black Veil” ; 2010 InsideOut Music Na muzycznym podwórku Devon Graves już od dawna nic nie musi, a za to wszystko może. Od czasów Psychotic Waltz, po którym schedę z powodzeniem przejął Deadsoul Tribe, Buddy Lackey robi za towar ze znakiem 100% gwarantowanej jakości – i to jest słuszna Read more about Recenzja muzyczna #105 THE SHADOW THEORY – “Behind The Black Veil”[…]

Recenzja #104 WARLOCK – “Triumph And Agony”

WARLOCK – “Triumph And Agony”; 1987 Phonogram Dla młodego pokolenia słuchaczy będzie to wydawnictwo niemalże prehistoryczne, skoro muzyczne wydawnictwa sprzed dwóch czy trzech lat uchodzą w ich mniemaniu za pozycje stare. Skąd zatem u piszącego te słowa taka potrzeba sięgania do zamierzchłych czasów? Pomijając już zupełnie kwestie czysto sentymentalne, chociażby dlatego, iż nie da się Read more about Recenzja #104 WARLOCK – “Triumph And Agony”[…]

Recenzja #103 Pendragon “The Window Of Life”

PENDRAGON – “The Window of Life” . 1993 Pendragon Toff Records Na początek drobna uwaga a propos tytułowego „okna życia”. Nie odnajdziemy tutaj żadnego związku przyczynowo – skutkowego z tym powszechnie znanym i powołanym do życia z inicjatywy papieża Innocentego III na pocz. XIII w. O jednym z takich okien życia prowadzonym we Wrocławiu przez Read more about Recenzja #103 Pendragon “The Window Of Life”[…]

Recenzja #102 THE GATHERING – “Nightime Birds”

THE GATHERING – “Nightime Birds” ; 1997 Century Media Muszę przyznać że czekałem z niecierpliwością na odpowiedni moment, by zaprezentować ten wyśmienity album. „Nightime Birds”, to muzyczna propozycja wymarzona wręcz na taką porę roku (ta sugestia nie oznacza bynajmniej, że przez pozostałą jego część ma zarastać kurzem na półce z płytami!), kiedy w krajobrazie za Read more about Recenzja #102 THE GATHERING – “Nightime Birds”[…]

Recenzja #101 George Winston “Autumn”

GEORGE WINSTON – “Autumn” ; 1980 Windham Hill Patrząc z pozycji dzisiejszego odbiorcy na aspekt techniczny muzycznego przedsięwzięcia zatytułowanego „Autumn”, można dojść do być może wcale nie pozbawionego podstaw wniosku, że trzeba mieć spory dystans do własnej twórczości, by jesienny (ale jedynie w tytule, nie zaś w odbiorze) album nagrywać… wiosną. Cały kontekst  sytuacyjny staje Read more about Recenzja #101 George Winston “Autumn”[…]

Recenzja #100 Aphrodite’s Child “666”

APHRODITE’S CHILD – “666”; 1971 Vertigo Zanim na dobre wgryzę się w temat wymienionej w nagłówku i zarazem ostatniej pozycji w krótkiej historii DZIECI AFRODYTY, warto „rozliczyć się” z tego, jakby nie patrzeć – zważywszy na profil tej strony – co najmniej niestosownego tytułu. Otóż na okładce tego LP widnieje cytat z Apokalipsy św. Jana Read more about Recenzja #100 Aphrodite’s Child “666”[…]

Recenzja#99 Morgoth “Cursed”

MORGOTH – “Cursed” ; 1991 Century Media Niniejszym, oficjalnie dotrzymuję danego niegdyś publicznie słowa i postaram się nieco przybliżyć, tudzież mocno zarekomendować, tym którzy nie znają, a innym po prostu przypomnieć, jedną z najważniejszych płyt gatunku, który nigdy nie stał na piedestale muzycznego biznesu, a nie przesadzając zbytnio, można powiedzieć, że (nawet ta mieniąca się Read more about Recenzja#99 Morgoth “Cursed”[…]

Recenzja #98 THE TEMPERANCE MOVEMENT

THE TEMPERANCE MOVEMENT – “The Temperance Movement”; 2013 Earache Nigdy nie uważałem się za jakiegoś wyjątkowo namiętnego miłośnika bluesa, choć i owszem, od czasu do czasu z wielką przyjemnością pozwalałem sobie na nieco dłuższe sesje odsłuchowe z klasycznymi albumami Erica Clapton’a, Stevie Ray Vaughan’a, Jeffa Beck’a albo Gary Moore’a. Fakt faktem, nigdy nie zagłębiałem się Read more about Recenzja #98 THE TEMPERANCE MOVEMENT[…]