Seans #105 “21 Gramów”- recenzja

21 gramów, 2003r.

“Ile razy żyjemy, ile razy umieramy? Podobno w chwili śmierci wszyscy tracimy 21 gramów. Każdy. Ile mieści się w 21 gramach? Ile tracimy? Kiedy tracimy 21 gramów? Co wraz z nimi tracimy? Co zyskujemy? Ile zyskujemy? 21 gramów- tyle co pięć pięciocentówek, jeden koliber, baton czekoladowy… Ile waży 21 gramów…?”

Ten film jest niczym potężny „psychologiczny młot” niszczący z każdą kolejną minutą widza oczekującego szczęśliwego zakończenia… „ 21 gramów” ukazuje historię trzech zupełnie obcych sobie osób, które zostają niejako ze sobą połączone poprzez tragiczny wypadek i szereg zdarzeń powstałych po nim. Każdy z głównych bohaterów tego obrazu zmaga się w swym życiu z konkretnymi trudnościami (narkotyki, kłopoty ze zdrowiem, powtarzające się wykroczenia kończące się wyrokami z odsiadką) odbierającymi radość, rodzinny spokój i normalne funkcjonowanie. Gdy wydaje się, że problemy zostają pokonane i rodzi się tak oczekiwana stabilizacja, niespodziewany, tragiczny wypadek przewraca wszystko do góry nogami i burzy to, co udało się stworzyć poprzez wytrwałość i konsekwencję w działaniu… W tym filmie śmierć pewnego człowieka daje życie, by po pewnym czasie znów to życie odebrać… Jednakże zanim tego dokonała, powstało nowe życie… Skomplikowane? Na pierwszy rzut oka- bardzo, jednakże seans przyniesie prawdziwą odpowiedź i sprawi, że w niejednym wrażliwym oku pojawi się łza smutku, z której mimo wszystko, nikłym promieniem przebije się iskierka nadziei. Gorąco polecam!!!

Występują: Naomi Watts, Sean Penn, Benicio del Toro, Melissa Leo.

Recenzent : Łukasz J.

Reżyseria: Alejandro González Iñárritu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *