Seans #85 “Światło między oceanami”-recenzja

Światło między oceanami, 2016r.

Michael Fassbender, Alicia Vikander i Rachel Weisz w przejmującym dramacie  Dereka Cianfrance’a. Film ukazuje historię byłego żołnierza- Toma Sherbourne’a (w tej roli Michael Fassbender), który po zakończeniu swej wojskowej przygody przyjmuje pracę latarnika na zupełnie opustoszałej wyspie u wybrzeży Australii. Jeszcze przed rozpoczęciem pracy Tom poznaje piękną isabel (Alicia Vikander), w której zakochuje się z wzajemnością i wkrótce poślubia swą wybrankę, gdyż jest to jedyny sposób aby mogła ona zamieszkać razem z nim na wyspie. Ten wspaniały i niczym nie zmącony czas wspólnych chwil dwojga zakochanych młodych małżonków „psuje” pewien nad wyraz poważny problem jakim jest brak dziecka. Miesiące starań o potomstwo wieńczą dwa poronienia i powodują, że Isabel staje się coraz bardziej zamknięta w sobie, przepełnia ją smutek i żałość, która uderza również bardzo mocno w Toma ubolewającego nad cierpieniem żony. Sytuacja zmienia się diametralnie gdy pewnego dnia do brzegu wyspy dobija maleńka łódeczka, w której znajdują się zwłoki mężczyzny, zaś obok nich w małym zawiniątku leży niemowlę. Tom chce czym prędzej zawiadomić odpowiednie służby o zaistniałej sytuacji. Jednakże Isabel przekonuje go aby pochować zmarłego mężczyznę, zaś maleńkie dziecko przyjąć jako własne. Mężczyzna widząc wielką radość swej ukochanej spowodowaną tym niespodziewanym darem losu zgadza się na tę propozycję. W ich domu na nowo zakwitła radość i szczęście, które jednak nie trwa zbyt długo. Okazuje się bowiem, że do wyspy docierają informacje o poszukiwaniach pewnej zdesperowanej żony, która pragnie odnaleźć swego męża i maleńką córeczkę…

Ł.J.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *