Alex Rogoziński “Morderstwo na Korfu”

 

Alex Rogoziński

Morderstwo na Korfu

 

„Teraz jednak pisarka podróżowała prywatnie i nie potrzebowała Betty, która z ulgą przyjęła propozycję wzięcia sobie dwóch tygodni wolnego. Po ostatnich mrożących krew w żyłach wydarzeniach, kiedy to Joanna znalazła w domu zwłoki swojego kochanka, zamordowanego ciosem siekierą w potylicę, i po tym, jak obie wmieszały się w śledztwo, z którego cudem uszły z życiem, autorka potrzebowała choć chwili odpoczynku. Tym bardziej, że jej wydawca zaczął już miotać groźby karalne, dotyczące tego, co zrobi, gdy Joanna nie odda mu szybko kolejnej, z dawien dawna obiecywanej, powieści. Autorka co prawda miała rozgrzebane i niedokończone dwie książki, ale zaczęła je tworzyć tak dawno temu, że teraz nie pamiętała już, co właściwie chciała zrobić z wymyślonymi przez siebie bohaterami i po przeczytaniu na nowo swojej twórczości miała tylko ochotę czym prędzej ich pozabijać. Niestety pisała ckliwe romanse, a nie kryminały, i takie radyklane rozwiązanie nie wchodziło w rachubę”

Planując urlop czy wakacje starannie opracowujemy wytyczne, które pozwolą nam wybrać najlepsze miejsce by solidnie się wywczasować. Przeczesujemy setki portali internetowych na temat pogody by przewidzieć ją nawet na kilka tygodni do przodu. Godzinami analizujemy wszystkie za i przeciw, dla którego wybraliśmy to a nie inne miejsce wypoczynku. Wreszcie wybieramy także lokum przesiewając propozycje od przytulnych malowniczych wiejskich domków po nowoczesne i funkcjonalne miejskie apartamenty. Wszystko robimy po to by zminimalizować ryzyko żeby nasze wakacje nie okazały się wielką klapą. Zawsze, chcąc nie chcąc musimy zostawić pole do popisu dla tego co przygotował nam los. Dla bohaterki powieści Alka Rogozińskiego „Morderstwo na Korfu” ,Opatrzność przygotowała dużo. O wiele za dużo

Joanna Szmidt bo o niej mowa jest znaną, polską romansopisarką. Spragniona przygód, zmęczona intensywną pracą nad materiałem do nowej książki zamierza szczególnie w te wakacje mocniej naładować baterie jak i również skorzystać z atrakcji jakie oferuje grecka wyspa Korfu. Na miejscu jednak przeżywa lekkie rozczarowanie miejscem w jakie się udała jednak szybko rekompensuje jej to kilkoro przystojnych hotelowych gości co dla niepoprawnej, żyjącej w swoim świecie romantyczki jest swoistą wodą na młyn. Niestety jeszcze tego samego dnia cały plan i wyobrażenie o błogo spędzonym urlopie weźmie w łeb mocniej niż mogła przypuszczać. Tym razem nie ma do czynienia z wpadającym do basenu laptopie lecz wyłaniającymi się z ciemności ludzkimi zwłokami, a do interesującej towarzyskiej mieszanki którą poznaje w hotelu „Villa Zeus”, dołączają lokalni stróże prawa. Joanna niczym wytrawny śledczy podejmuje się zadania rozwikłania zagadki morderstwa, a z pomocą przybywa …jej menedżerka Betty.

Młoda ale już utytułowana postać na arenie polskiego kryminału, Alek Rogoziński w „Morderstwie na Korfu” potwierdza swój talent do budowania nie tylko kryminalnego klimatu i narracji ale umiejętnie wplata w to humorystyczny język, dialogi i anegdoty z życia bohaterów, które dodają kolorytu całej fabule. „Morderstwo na Korfu” to świetna pozycja dla osób, które szukają łatwej, przystępnej i bogatej w różnorodność treści chcących poczuć dreszcz grozy i napięcia przeplatając to wybuchami śmiechu

Polecam!

A.S.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *