Patrick Süskind “Pachnidło”

Patrick Süskind

“Pachnidło”

Historia pewnego mordercy

 

„Tej nocy jego komórka zdała mu się pałacem, a drewniana prycza – przepysznym łożem. Nie wiedział dotąd, czym jest szczęście. Znał jedynie nader rzadkie stany tępego zadowolenia. Teraz jednak drżał ze szczęścia i z czystej błogości nie mógł zasnąć. Czuł się jak gdyby urodził się po raz drugi, nie, nie po raz drugi – po raz pierwszy, gdyż dotąd wiódł jedynie egzystencję animalną i miał jedynie bardzo mglistą wiedzę o samym sobie. Od dzisiaj jednak zdawało mu się, że nareszcie wie, kim jest: mianowicie geniuszem; oraz że jego życie ma sens, cel i wyższe przeznaczenie, mianowicie dokonanie przewrotu w dziedzinie zapachów; oraz że on jeden na całym świecie ma po temu wszelkie środki, mianowicie wyborny nos, fenomenalną pamięć i, co ważniejsze, wzorzec zapachu owej dziewczyny z rue des Marais, w którym czarodziejskim sposobem zawierało się wszystko, czym ma być pachnidło: subtelność, moc, trwałość, rozmaitość oraz porażające, nieodparte piękno. Odnalazł busolę swego przyszłego życia.”

Akcja powieści rozgrywa się w XVIII wieku we Francji , przeważająca część w Paryżu, kilka lat w górach Owernii a końcówka  w okolicach miasta Grasse. Głównym bohaterem jest Jan Baptysta Grenouille, człowiek ,którego trzeba zaliczyć do ludzi najbardziej genialnych i najbardziej odrażających, jak mówi na wstępie sam autor powieści. Grenouille urodził się w najsmrodliwszym zakątku Paryża, na targu, pod stołem do oprawiania ryb. Jego matka została wkrótce po porodzie skazana i ścięta za próbę porzucenia dziecka a opiekę nad noworodkiem sprawowały mamki wynajmowane przez kościelne organizacje charytatywne. Później trafił do przytułku dla dzieci prowadzonego przez madame Gaillard, zaś w wieku lat dziewięciu został oddany do pracy u garbarza Grimala. Jan Baptysta od najmłodszych lat obdarzony był bardzo wrażliwym, wręcz idealnym zmysłem powonienia, wszystkie miejsca i zaułki miasta rozpoznawał po zapachu, każdy zapach potrafił przeanalizować, rozłożyć na czynniki i zachować w swojej pamięci, po prostu żył zapachami. Dzięki swoim umiejętnościom i sprytowi dostał pracę u perfumiarza Baldiniego, tam jeszcze bardziej rozwinął swoje umiejętności, poznał sposoby wytwarzania aromatów, olejków kwiatowych, ekstraktów, tynktur oraz technikę tworzenia formuł pachnideł. Dzięki pracy naszego bohatera firma Baldiniego zyskała rozgłos i sławę w całej Europie oraz osiągnęła olbrzymie zyski. Po uzyskaniu tytułu czeladnika Grenouille opuścił Baldiniego i wyruszył na południe kraju aby poznawać i uczyć się nowych technik wytwarzania zapachów oraz jak sam to przedstawił: „… – uzewnętrznić swoje wnętrze ,gdyż uważał, że kryją się tam skarby wspanialsze nad wszystko, co ów zewnętrzny świat miał do zaoferowania.” Jednak podczas podroży coraz bardziej oddalał się od ludzi, ich zapachy były dla niego nie do zniesienia, dlatego na okres kilku lat zamieszkał samotnie w górskiej jaskini, żywiąc się tym co dała natura i delektując się całym mnóstwem zapachów, które miał zapisane w swojej pamięci, w jego „wewnętrznym imperium”. Mieszkając w jaskini Grenouille zdał sobie sprawę, że nie posiada własnego zapachu, nie potrafił siebie poczuć. Było to dla niego tak wielkim wstrząsem, że postanowił opuścić góry i udać się ponownie na tereny zamieszkałe przez ludzi. W ten sposób dotarł do znanego wszystkim perfumiarzom miasta Grasse, zatrudnił się jako czeladnik przy produkcji olejków kwiatowych , past pomad i innych specyfików. Jednak jego pasja do szukania i tworzenia coraz to lepszych zapachów sprowadziła go na złą drogę, w poczuciu swej wielkości i misji dopuścił się podłych przestępstw a także bluźnierstwa przeciw Bogu za które musiał ponieść zasłużoną karę.

Powieść Süskinda to wspaniała próba opisania otaczającego nas świata przy pomocy zapachu. Zapachy dosłownie wylewają się ze stron powieści, otaczają czytelnika i pobudzają jego wyobraźnię. Jednak nie dajmy się oszukać  to także powieść o samotności, wyobcowaniu, życiu z ludźmi, a jednak w odosobnieniu, o walce o akceptację ,bycie zauważanym i kochanym. Na kartach powieści możemy także zaobserwować zmiany gospodarcze i światopoglądowe zachodzące w ówczesnej Francji, jednak pokazane są one w ironiczny, wręcz absurdalny sposób, np. osoba markiza de la Taillade-Espinasse i jego fluidalna teoria albo trawa wymioniasta mleczna.

Polecam wszystkim, którzy chcą poznawać świat przy pomocy zapachu oraz tym którzy lubią nietypowe zakończenia powieści!

J.K.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *