Cytat z Pisma Świętego+krótkie rozważanie #139

Z listu do Rzymian

Skłonności upadłej natury (Rz,7,14-25)

Wiemy przecież, że Prawo jest duchowe. A ja jestem cielesny, zaprzedany w niewolę grzechu. Nie rozumiem bowiem tego, co czynię, bo nie czynię tego, co chcę, ale to, czego nienawidzę – to właśnie czynię. Jeżeli zaś czynię to, czego nie chcę, to tym samym przyznaję Prawu, że jest dobre. A zatem już nie ja to czynię, ale mieszkający we mnie grzech.
Jestem bowiem świadom, że we mnie, to jest w moim ciele, nie mieszka dobro; bo łatwo przychodzi mi chcieć tego, co dobre, ale wykonać – nie. Nie czynię bowiem dobra, którego chcę, ale czynię to zło, którego nie chcę. Jeżeli zaś czynię to, czego nie chcę, już nie ja to czynię, ale grzech, który we mnie mieszka. A zatem stwierdzam w sobie to prawo, że gdy chcę czynić dobro, narzuca mi się zło. Albowiem wewnętrzny człowiek [we mnie] ma upodobanie zgodne z Prawem Bożym. W członkach zaś moich spostrzegam prawo inne, które toczy walkę z prawem mojego umysłu i podbija mnie w niewolę pod prawo grzechu mieszkającego w moich członkach. Nieszczęsny ja człowiek! Któż mnie wyzwoli z ciała, [co wiedzie ku] tej śmierci? Dzięki niech będą Bogu przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego! Tak więc umysłem służę Prawu Bożemu, ciałem zaś – prawu grzechu.

Zauważ:

Każdy z nas toczy swą własną wewnętrzną walkę ze skłonnościami upadłej natury. To właśnie ona niesie wewnętrzne rozdarcie pomiędzy tym co duchowe, a tym co cielesne. Ta walka toczy się nieustannie na wszystkich płaszczyznach życia człowieka (wiara, rodzina, praca, uczciwość, wytrwałość, chęć czynienia dobra itd.) i każdemu dobremu, zaplanowanemu działaniu stawia szereg pytań stojących w opozycji do wytrwania w cnocie. Niejednokrotnie upadamy i przegrywamy tę walkę czyniąc zło. Lecz już sama świadomość upadku niejako nas usprawiedliwia i wskazuje właściwy kierunek, dzięki któremu można od nowa zacząć budować na „dobrym gruncie”. W pięknych słowach mówi o tym święty Ojciec Pio, który jednocześnie podaje prosty i niezawodny przepis wytrwania w dobrym: „Życie nie jest niczym innym, jak tylko wiecznym zmaganiem się z sobą samym i nie zakwita inaczej, jak tylko za cenę cierpienia. Dotrzymuj zawsze towarzystwa Panu Jezusowi w Ogrodzie Oliwnym, a On będzie umiał wzmocnić cię w godzinach udręk, które nadejdą”.

Ł.J.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *