Cytat z Pisma Świętego+krótkie rozważanie #163

Z Ewangelii Świętego Mateusza

Zaparcie się Piotra (26,69-75)

Piotr zaś siedział zewnątrz na dziedzińcu. Podeszła do niego jedna służąca i rzekła: «I ty byłeś z Galilejczykiem Jezusem». Lecz on zaprzeczył temu wobec wszystkich i rzekł: «Nie wiem, co mówisz». A gdy wyszedł ku bramie, zauważyła go inna i rzekła do tych, co tam byli: «Ten był z Jezusem Nazarejczykiem». I znowu zaprzeczył pod przysięgą: «Nie znam tego Człowieka». Po chwili ci, którzy tam stali, zbliżyli się i rzekli do Piotra: «Na pewno i ty jesteś jednym z nich, bo i twoja mowa cię zdradza». Wtedy począł się zaklinać i przysięgać: «Nie znam tego Człowieka». I w tej chwili kogut zapiał. Wspomniał Piotr na słowo Jezusa, który mu powiedział: «Zanim kogut zapieje, trzy razy się Mnie wyprzesz». Wyszedł na zewnątrz i gorzko zapłakał.

Zauważ:

Tam, gdzie jest prawdziwa miłość, nie ma miejsca na strach i egoizm. Wszelki strach zostaje zastąpiony odwagą i pewnością, że jestem po tej dobrej stronie życia. Każdy z nas toczy swą własną wewnętrzną walkę dobra ze złem, walkę egoizmu z chęcią służenia innym, walkę pomiędzy prawdą a kłamstwem. Tymczasem jest tylko jedna właściwa droga, którą jest Miłość. Obierając ten właśnie kierunek przestajemy myśleć o sobie, pragniemy służyć, wspierać, podawać pomocną dłoń. Współczesny świat na każdym kroku potrzebuje naszych dłoni gotowych czynić dobro, dłoni potrafiących poświęcić się dla drugiego człowieka. Czy jednak staramy się zauważyć wokół nas te proszące o pomoc spojrzenia? Czy jesteśmy w stanie oddać kawałek siebie innym? Nie ma wątpliwości, że będziemy pewnego dnia sądzeni z wielkości naszego serca, które rośnie w piersi będąc karmione widzialnymi czynami miłosierdzia, poświęcenia i ofiary. W zasadzie nie ma innej drogi do pełnej wewnętrznej radości i spokoju sumienia.   

Autor: Łukasz J. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *