Cytat z Pisma Świętego+krótkie rozważanie #71

Z Księgi Psalmów

Modlitwa i napomnienie (Ps 4,2-9)

Kiedy Cię wzywam, odpowiedz mi,
Boże, co sprawiedliwość mi wymierzasz.
Tyś mnie wydźwignął z utrapienia –
zmiłuj się nade mną i wysłuchaj moją modlitwę!
Mężowie, dokąd chwała moja będzie w pogardzie?
Czemu kochacie marność i szukacie kłamstwa?
Wiedzcie, że Pan mi okazuje cudownie swą łaskę,
Pan mnie wysłuchuje, ilekroć Go wzywam.
Zadrżyjcie i nie grzeszcie,
rozważcie na swych łożach i zamilknijcie!
Złóżcie należne ofiary
i miejcie w Panu nadzieję!
Wielu powiada: «Któż nam ukaże szczęście?»
Wznieś ponad nami, o Panie, światłość Twojego oblicza!
Wlałeś w moje serce więcej radości
niż w czasie obfitego zbioru pszenicy i młodego wina.
Gdy się położę, zasypiam spokojnie,
bo tylko Ty, Panie,
pozwalasz mi mieszkać bezpiecznie.

Zauważ:

Po raz kolejny otrzymujemy dawidowe pouczenie i napomnienie do przemiany swych serc i swego życia, którego fundamentem powinien być wyłącznie Bóg. Autor wzywa do porzucenia wszystkich aspektów codzienności oddalających nas od jedynego i prawdziwego źródła szczęścia i spokoju, zaznaczając, że tylko łączność z Panem jest gwarantem i sensem istnienia człowieka. Trzeba więc wyzbyć się tego, co zamyka serca i nie pozwala zadomowić się w nich prawdziwej Miłości niosącej nieprzemijające owoce, które czynią nasze życie lepszym i bardziej „poukładanym”. Do tego zaś potrzebne jest bezgraniczne zaufanie Zbawcy i pokładanie tyko i wyłącznie w nim wszelkiej nadzieji. Wówczas odzyskamy prawdziwy spokój, napełnimy się pełnią radości i odnajdziemy tę właściwą drogę życia. Wołajmy więc każdego dnia: „Wznieś ponad nami, o Panie, światłość Twojego oblicza!” i dopomóż nam wytrwale podążać w stronę światła, w stronę wiecznej radości.     

Ł.J.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *