Cytat z Pisma Świętego+krótkie rozważanie #93

Z ewangelii świętego Jana

Dobry Pasterz (J,10,1-21)

Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto nie wchodzi do owczarni przez bramę, ale wdziera się inną drogą, ten jest złodziejem i rozbójnikiem. Kto jednak wchodzi przez bramę, jest pasterzem owiec. Temu otwiera odźwierny, a owce słuchają jego głosu; woła on swoje owce po imieniu i wyprowadza je. A kiedy wszystkie wyprowadzi, staje na ich czele, owce zaś postępują za nim, ponieważ głos jego znają. Natomiast za obcym nie pójdą, lecz będą uciekać od niego, bo nie znają głosu obcych». Tę przypowieść opowiedział im Jezus, lecz oni nie pojęli znaczenia tego, co im mówił.
Powtórnie więc powiedział do nich Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Ja jestem bramą owiec. Wszyscy, którzy przyszli przede Mną, są złodziejami i rozbójnikami, a nie posłuchały ich owce. Ja jestem bramą. Jeżeli ktoś wejdzie przeze Mnie, będzie zbawiony – wejdzie i wyjdzie, i znajdzie pastwisko. Złodziej przychodzi tylko po to, aby kraść, zabijać i niszczyć. Ja przyszedłem po to, aby [owce] miały życie, i miały je w obfitości.
Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce. Najemnik zaś i ten, kto nie jest pasterzem, którego owce nie są własnością, widząc nadchodzącego wilka, opuszcza owce i ucieka, a wilk je porywa i rozprasza; [najemnik ucieka], dlatego że jest najemnikiem i nie zależy mu na owcach. Ja jestem dobrym pasterzem i znam [owce] moje, a moje Mnie znają, podobnie jak Mnie zna Ojciec, a Ja znam Ojca. Życie moje oddaję za owce. Mam także inne owce, które nie są z tej zagrody. I te muszę przyprowadzić, i będą słuchać głosu mego, i nastanie jedna owczarnia, jeden pasterz. Dlatego miłuje Mnie Ojciec, bo Ja życie moje oddaję, aby je znów odzyskać. Nikt Mi go nie zabiera, lecz Ja sam z siebie je oddaję. Mam moc je oddać i mam moc je znów odzyskać. Taki nakaz otrzymałem od mojego Ojca».
I znowu nastąpił rozłam między Żydami z powodu tych słów. Wielu spośród nich mówiło: «On jest opętany przez złego ducha i odchodzi od zmysłów. Czemu go słuchacie?» Inni mówili: «To nie są słowa opętanego. Czyż zły duch mógłby otworzyć oczy niewidomym?»

Zauważ:

Jezus przyszedł na świat by zebrać swą rozdzieloną i zagubioną owczarnię i poprowadzić ją do domu Ojca. Szereg głoszonych przezeń nauk i dokonywanych cudów ostatecznie rozwiał wszelką niepewność zagubionego człowieka, którego tak często mamią fałszywi prorocy. Słowa nauki Jezusa sprzed dwóch tysięcy lat są w dalszym ciągu aktualne i nie tracą ani odrobiny na swym ponadczasowym znaczeniu. Obecnie żyjemy w czasach trudnych dla wiary i rozwoju duchowego. Jesteśmy zewsząd kuszeni panoszącą się doczesnością nastawioną na konsumpcjonizm, która przysłania prawdziwy i jedyny obraz Boga i Jego wielkiej ku nam miłości. Na tym gruncie działa fałszywy prorok pragnący naszej zguby i upadku, dążący do upadku moralności i dobra w człowieku.

 Jedynym zaś lekiem na wszelkie kryzysy wewnętrzne, rozterki i niepewność jest nieśmiertelne słowo Pana, które nakazuje każdemu z nas słuchać Jego nauk i podążać za Jego głosem. W tej kwestii nic się nie zmieniło: trzeba nam karmić się na co dzień bożym słowem i wprowadzać je w codzienne życie. Tylko wówczas możemy mieć pewność, że czuwa nad nami Dobry Pasterz strzegący każdego kroku i podejmowanych decyzji.   

Ł.J.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *